poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Morawy...(błogosławieństwo)

szalone dzięki tobie wakacje
dla serca i ducha
wyjątkowa otucha i radość
według planu - uczta knedliczkowa
(niech się przy niej byle pieróg chowa)
święto winobrania - spontanicznie
jak taniec i śpiew na placu pod zamkiem
(w tym gdzie Napoleon
na czoło w triumfie ustawiał pokojową flankę)
i te miejskie rynki dłuższe niż ich nazwy
w spisie Unesco
by rzec bardziej epicko: miastotwórcze parawany
dywany sierpniowych kwiatów i kamienne pasaże
wiodące nasze stopy w każdym z tym miejsc
pod ołtarze licznych świątyń

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Recenzja Renaty Adamskiej- Garbowskiej dot.tomu wierszy "Brzemienne obłoki"

Podróż w głąb nie tylko siebie z „Brzemiennymi obłokami” Ireny Tetlak… No tak. W sumie trochę przypuszczałam, że tak właśnie będzie. Z ks...