wtorek, 31 marca 2020

dasz radę...

napiszesz kolejny wiersz
zrobisz kolejne pranie
śniadanie urozmaicisz
rzodkiewką z twarożkiem
własnego wykonu


zatańczysz walca
po owalu swojego salonu
i nie pójdziesz z wizytą
nawet do sąsiadki
nie poprosisz o sól

nie wyjedziesz na urlop
zostawiając jej kwiatki
klucz pod wycieraczką
dziecku na moment
gdy wróci ze szkoły

jak jedzenie w lodówce
okłamuje codzienność
raz kotlet jaglany
innym razem kasza
aby była zmienność
***( dobre wiadomości)

dziś już zaczyna
się toczyć
wymiana zdań
dyskusja
o źródłach
przyczynach
o tym co jest
pramatką pandemii
głębią w której koło
wokół punktu
numer zero się kręci
dziś już zaczyna
się toczyć
rozmowa
między ludźmi
a Bogiem
jeszcze nie gotowa
ale już otwarta
do wspólnego wniosku


pełne szpalty wiadomości
tych najlepszych w kiosku
***(wiosna 2020)

jestem tutaj gdzie miejsce
moje sny zaczynają pęcznieć
podobnie żółć forsycji
biel i fiolety lilaka
zieloność powszechna
krzaka trawy czy drzewa
rozlewa się po ogrodach
szkoda że nie ma ciebie
tutaj gdzie życie się budzi
szkoda że mnie tam nie ma
gdzie kiedyś aż tyle ludzi
pośród betonu i szkła
gdzie hałas i gwar ulicy
gdzie pejzaż miasta


potok przechodniów z rana
w nim rozbudzeni - ty i ja

sobota, 14 marca 2020

czuwanie

teraz czuwam
od wielu godzin
czujna jestem
na każdy świst
każdy dźwięk
powyżej zwykłości
oddechu
zwykłość - cóż to
za słowo
nie łap mnie
za serce broń
Boże
czuwam
choć nie stale radzę sobie
inaczej nie dam rady
zdrowaś Mario
na okrągło mam w głowie
to nie jest stagnacja

zatrzymanie się w miejscu
to konieczna pozycja
jedyna bodaj mądrość
niewyobrażalna dotąd
minuta ciszy dla świata
w hołdzie dla życia
w kontrze do kata
zarazy obmierzłej
koronawirusa

ludzie stop !
bo to stop dla orkusa

sobota, 29 lutego 2020

Spotkanie promujące moją nową książkę poetycką pt.Celina  27 lutego 2020 r.
zorganizowane przez Inne Oblicze Poezji i La Lucy w Warszawie
spotkanie prowadziła Bożena Kaczorowska

























Serdecznie dziękuję za wspaniały wieczór Wszystkim przemiłym uczestnikom, którzy pozwolili moim wierszom "brylować" oraz stworzyli wraz z poezja niezapomnianą dla mnie atmosferę spotkania. Dziękuję za organizacje i prowadzenie Bożenie Kaczorowskiej oraz La Lucy za gościnne progi. Dziękuję też Grażynce i Magoo oraz Krzysiowi Mi za zdjęcia ( podkradłam aby tutaj zamieścić) upamiętniające to wydarzenie. Podziękowania kieruję również do wydawcy  _Wydawnictwa Autorskiego Andrzej Dębkowski  ,bez którego książka nie ukazałaby się tak sprawnie. Okazuje się , że wydanie kolejnej książki poetyckiej oraz żywy kontakt z czytelnikami i przyjaciółmi przy tej okazji jest za każdym razem świętem.
Róże w oceanie _ akryl na płótnie _ 41x27

Recenzja Renaty Adamskiej- Garbowskiej dot.tomu wierszy "Brzemienne obłoki"

Podróż w głąb nie tylko siebie z „Brzemiennymi obłokami” Ireny Tetlak… No tak. W sumie trochę przypuszczałam, że tak właśnie będzie. Z ks...