sobota, 20 lutego 2016
niedziela, 31 stycznia 2016
codzienne opowieści
w głowie tyle pogmatwanych
myśli
wymagają zwykłych porządków
może się wyśni jakieś
marzenie
na spełnienie którego nie
trzeba czekać
zbyt długo do diagnozy
prędzej by można zapomnieć urazy
oby dobre prognozy
tymi razy przy dzieleniu opłatków
choćby z białych płatków
śniegu
orły na moment w locie
uniosły skrzydła i w
szczebiocie dzieci
zabrzmiały fascynującą muzyką
sobota, 16 stycznia 2016
poniedziałek, 21 grudnia 2015
piątek, 27 listopada 2015
wtorek, 10 listopada 2015
za drzwiami wielkich miast
modom sprzyja szczypta
pieprzu
trochę smaczku
mleczny ząb czasu
i kawałek nitki
do kłębka po śladach stebnówki
oby połówki pełnej szklanki starczyło
na łzy które w emocjach wypłyną
jestem tuż za dziewczyno
prawdziwy do cna
jak powietrze
skrzydła otwarte na oścież
nie obawiaj się wiatru
tutaj hula tylko codzienność
nic w niej z ulicznego teatru
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Recenzja Renaty Adamskiej- Garbowskiej dot.tomu wierszy "Brzemienne obłoki"
Podróż w głąb nie tylko siebie z „Brzemiennymi obłokami” Ireny Tetlak… No tak. W sumie trochę przypuszczałam, że tak właśnie będzie. Z ks...
-
poproś o wiersz poetę piękne są te wrześniowe dni słońce zaklęte w nawłoci na płocie suszy się wianek ziół z łąki i złoci się już ni...
