sobota, 20 lutego 2016

moje malowanie ...




budzenie

czas miesza nam w emocjach
w głowie nowe obrazy
za oknem codziennie
inna pora roku
za krótko
wiosenne szeptanie
na ucho w tej chwili
czyżby znów
czyżby już
coś śpi jeszcze
coś kwili

niedziela, 31 stycznia 2016

codzienne opowieści


w głowie tyle pogmatwanych myśli
wymagają zwykłych porządków
może się wyśni jakieś marzenie
na spełnienie którego nie trzeba czekać
zbyt długo do diagnozy
prędzej by można zapomnieć urazy
oby dobre prognozy
tymi razy przy dzieleniu opłatków
choćby z białych płatków śniegu
orły na moment w locie
uniosły skrzydła i w szczebiocie dzieci
zabrzmiały fascynującą muzyką
 

sobota, 16 stycznia 2016


I już nowy rok nabrał tempa...nowe wyzwania...nowe ścieżki...nowe posunięcia...i niespodzianki , choćby jak ta bardzo miła
portret - rysunek autorstwa Krzysztofa Łozowskiego

piątek, 27 listopada 2015

na granicy bólu nie ma słonecznych plaż

cierpliwość obija się o dźwięki
w rezonansowej tubie
szalona karuzela z tabunem koni
o rozwianych grzywach
pędzących galopem
kłusem
galopem
kłusem
i
stępem w ciszę
dłużej niż wytrzymałość

wtorek, 10 listopada 2015



za drzwiami wielkich miast

modom sprzyja szczypta pieprzu
trochę smaczku
mleczny ząb czasu
i kawałek nitki
do kłębka po śladach stebnówki
oby  połówki pełnej szklanki starczyło
na łzy które w emocjach wypłyną
jestem tuż za dziewczyno
prawdziwy do cna
jak powietrze
skrzydła otwarte na oścież
nie obawiaj się wiatru
tutaj hula tylko codzienność
nic w niej z ulicznego teatru

Recenzja Renaty Adamskiej- Garbowskiej dot.tomu wierszy "Brzemienne obłoki"

Podróż w głąb nie tylko siebie z „Brzemiennymi obłokami” Ireny Tetlak… No tak. W sumie trochę przypuszczałam, że tak właśnie będzie. Z ks...