na granicy bólu nie ma słonecznych plaż
cierpliwość obija się o dźwięki
w rezonansowej tubie
szalona karuzela z tabunem koni
o rozwianych grzywach
pędzących galopem
kłusem
galopem
kłusem
i
stępem w ciszę
dłużej niż wytrzymałość
Podróż w głąb nie tylko siebie z „Brzemiennymi obłokami” Ireny Tetlak… No tak. W sumie trochę przypuszczałam, że tak właśnie będzie. Z ks...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz