czwartek, 10 września 2015



flauta

to dziecko przecież nie miało pojęcia
co lepsze
co oznacza jutro
jego policzki gładkie jeszcze jak piersi
pachniały mlekiem matki
a słowo pierwsze piekło solą
krzyk nie przebił się przez kostła
oddech zdusił poryw wartki
a ciało - jak monument - fala wyniosła
kładąc kres wędrówce

wtorek, 4 sierpnia 2015



prosto z Afryki

sierpniowe upały w nadmiarze
jak uchodźcy w tunelu
napływają szerokim frontem
wypaleni żalem

pragną
wygaszenia - temperatury
na granicy wrzenia

sobota, 25 lipca 2015

przestrzeń

od rana przezroczysta jak wczorajsze morze
przymykam oczy
otwiera się we mnie turkusowa źrenica

z każdej kropli wyłania hologram
twojej twarzy
owal prawie niewidoczny
w słońcu - tylko fale zaginają parol

jak bicze chłoszczą skały
odmiennie gdy zdejmują z siebie biel
po zetknięciu z granulkami piasku

cisza - znak że wzbiera nowa fala
na powrót oddycham wykrzyknikami
a stopy stawiają wielokropki

fot. Irena Tetlak

piątek, 19 czerwca 2015


ludzie których maluję w sobie z radością

zostawiają delikatne refleksje
szkice
gotowe do wypełnienia
kolorami z pastelowej palety

cienką warstwą akrylu
snują opowieść o lecie słońcu i miłości
podróżują ku spełnieniu marzeń
tam gdzie wyobraźnią utrwalają obrazy

i gdyby tak…
to bez obawy że wypłowieją
wpuszczają wiele światła

piątek, 5 czerwca 2015

fot. Irena Tetlak



wątek z wód Adriatyku

ledwie słyszalny pośród białych kamyków
przemykał niepostrzeżenie
wabił wyobraźnię szmaragdową wodą
w blasku promieni
by wypłynąć dalej

dalej niż chwilowe zauroczenie
dalej poza wzniesienia Montenegro


 fot. Irena Tetlak

poniedziałek, 6 kwietnia 2015


pisanki

bukszpan cieszy kolorem nadziei
i słońce prześwituje w gałęziach

powstaje z martwych
Życie - jawi

się na białej płóciennej serwecie
bogato jak święcone w koszyczku

(wiersz z tomu "Wnętrza")

Recenzja Renaty Adamskiej- Garbowskiej dot.tomu wierszy "Brzemienne obłoki"

Podróż w głąb nie tylko siebie z „Brzemiennymi obłokami” Ireny Tetlak… No tak. W sumie trochę przypuszczałam, że tak właśnie będzie. Z ks...