sobota, 26 kwietnia 2014

KOMUNIKA(N)T  _wydany z powodu niezwykłej okoliczności _Kanonizacja Jana Pawła II_27.04.2014

Cytat z Orędzia Ojca Świętego Jana Pawła II do młodzieży całego świata z okazji XIII Światowego Dnia Młodzieży (1997) :

"Świętość wydaje się celem trudnym, osiągalnym tylko dla ludzi zupełnie wyjątkowych albo dla tych, którzy odrywają się całkowicie od życia i kultury swojej epoki. W rzeczywistości świętość jest darem i zadaniem zakorzenionym w chrzcie i bierzmowaniu, powierzonym wszystkim członkom Kościoła w każdej epoce. Jest darem i zadaniem dla świeckich tak samo jak dla zakonników i kapłanów, w sferze prywatnej tak jak w działalności publicznej, w życiu zarówno jednostek, jak rodzin i wspólnot."
                                         Jan Paweł II


Komunika(n)t

nie dziw się - dlaczego
w tym roku już rozkwitły

wszystkie lilaki – na cześć
Człowieka Świętego

kwietniem splatają aureolę
z kaskad majowych płatków

celebrują niezwykłe urodziny
w deszczu ablucji

…przecież nie jesteśmy z cukru

(Irena Tetlak _26.04.2014)

wtorek, 15 kwietnia 2014



pisanki



bukszpan przybiera kolor nadziei
i słońce prześwituje w gałęziach

powstaje z martwych 
Życie - jawi

się na białej płóciennej serwecie
bogato jak święcone w koszyczku

 Wesołego Alleluja

czwartek, 10 kwietnia 2014


Kilka moich wierszy zostało opublikowanych w GAZECIE KULTURALNEJ ...jest mi bardzo miło :)

http://www.gazetakulturalna.zelow.pl/index.php/biezacy-numer

http://www.gazetakulturalna.zelow.pl/images/stories/pdf/4_2014_7.pdf



Gazeta Kulturalna
Numer 4(212) kwiecień 2014
Irena Tetlak

kolorowy zawrót głowy

poeci uwielbiają kobiety
blondynki brunetki rude
poetki kochają poetów
(mogą być z aureolą)
bo tylko wyobrażają sobie
jak mogłyby być ich cudem
pełne pragnień oraz miłości
jak mogłyby być kochane...

marzenia poetek i prawdy poetów
to tajemnice których nie zdradzą
...nie wszystkim mogą być znane


brzoza

jej kora przypomina kalię
życie przytula po kawałku
ledwie odciska ślady piersi

a na gładkiej skórze tatuaż
ryt kolagenowych płatków
sączy na powrót młodziwo

– dojrzewamy pełniejsi


gałązka

ułamana przez wiatr
niesiona powiewem
zagubiona w nieznanym
spadła tuż pod stopy
i stała się światem całym

podniósł ją
wypuściła listki


nomen omen

ścigasz się z czasem
a on ginie w tobie
nie zauważasz chwil
a w nich jest przestrzeń
kolorowy świat jak święta
wypełniony muzyką
gubisz siebie
na oślep skracasz odległości
a przecież miałeś być galaktyką

czwartek, 27 marca 2014



rozmowa z Joanną

podobno w Neuss
już śnieży magnolia
a zamiast skowronków na gałęziach
zielenieją papugi

wiosna - zmienia kolorowe piórka

a u nas dopiero barwi krokusy
fioletowieją
a magnolia ?
- sposobi się na przyjęcie płatków

piątek, 21 lutego 2014

...jeszcze rozgrzana marokańskim słońcem, przyleciałam przecież dopiero...chociaż luty, chociaż tam nad oceanem też "panująca " pora roku to zima ... nic nie przypomina tam zimy :)Zima jest to czas zbiorów pomarańczy, mandarynek, truskawek, daktyli, bananów itp...sama słodycz :)jak to przewodnik powiedział - Bóg wie co robi ...zimą potrzebna jest witamina C więc są mandarynki a latem chce się pić więc rodzą się arbuzy - proste i jakie prawdziwe :) przypomniał mi się mój wiersz , który napisałam  w 2005 roku ...wydaje się , że wiersz  pasuje jak ulał  do tych świeżych wrażeń z podróży ...czyż nie ?! serdeczności :)

Kolorowy sen

wymarzony sen się wyśnił...
przez jedną jedyną upalną chwilę
byłam tam
na nowo odkrytym kolorowym lądzie
gdzie wachlarz rzęs daje cień brązowym oczom
spokojny lazurowy ocean chłodzi nadmiar żaru
dłonie sięgają  błękitu siódmego nieba
w krainie soczystych owocowych bazarów
pragnienie nasyca nieznane  pragnienie
tam nigdy nie zachodzi Słońce
ciepły wiatr znosi żeglarzy w głąb lądu
łatwo poranić stopy o ziarnka piasku gorące
chce się stąpać coraz dalej i dalej...


własne fot.Irena Tetlak


łodzie

przymarznięte do pni drzew
bieleją jak płatki jaśminu
cieniem kładą na lodową taflę
ozdobioną szlaczkiem

i tylko zwierzęta
wiedzione instynktem
przechodzą na drugą stronę
pokonują nurt

niedziela, 22 grudnia 2013



kolęda hej kolęda

choinka rozświetliła dom
na czubku błyszczy gwiazdka
obiecana Celinie latem

na grudniowym niebie
rozpływa się miłość
jak na języku biały opłatek

płyną zewsząd życzenia
w kominku jasny płomień
rozpala wyobraźnię

mrugające iskierki
jak w bajce
zażegnują wszystkie waśnie

ŻYCZĘ  RADOSNYCH ZDROWYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA !
foto własne Irena Tetlak

Recenzja Renaty Adamskiej- Garbowskiej dot.tomu wierszy "Brzemienne obłoki"

Podróż w głąb nie tylko siebie z „Brzemiennymi obłokami” Ireny Tetlak… No tak. W sumie trochę przypuszczałam, że tak właśnie będzie. Z ks...