piątek, 15 września 2017



***( schyłek)
Celina ma szczęście do ludzi
(łudzi się że to prawda)
dostała wiele
nieraz w pysk o mało co
chociaż nie chciała nadstawiać

drugiego razu już nie daruje
spoliczkuje jak należy
to czysty wyjątek
że teraz leży bez sił i goi rany
i wierzy że może
podniesie się jak słońce na wiosnę
a na dworze plucha
koroduje lato
w piecu dmucha wiatr
posucha uczuć

na drewnianej klepce
tańczy tylko kłębek kurzu
żaden nerw nie drgnie
w takt - jesień drepcze

piątek, 1 września 2017

Szklany wazon
akryl na płótnie  55 x 38



***(relacja)

jestem niemocą
jesteś wytchnieniem
tworzeniem jutra
tułaczką myśli
burzeniem znaczeń
jestem beztroską
i oka mgnieniem
delikatnością dłoni
mądrym spojrzeniem
jesteś wszystkim
tym czego pragnę
trwałym i kruchym
szalonym
świętym
                                 
jestem bo jesteś
wciąż niepojęty

poniedziałek, 28 sierpnia 2017



rzeka płynie

im mniej obchodzę świat
widzę coraz więcej
chociaż wzrok płata figle
dostrzegam różnice

między dobrem a naszym
lepszym a niewidocznym
złem uśpionym w sumieniu
nie staram się tłumaczyć

rozumiem mowę ciała
odgaduję ciszę
słyszę jak rzeka płynie
wcale nie czeka na mnie

nurtuje mnie każdego dnia


sobota, 12 sierpnia 2017



pozostanie do napisania puenta

gdy kolor włosów nie ma znaczenia
Celina ułoży odpowiednie słowa
o sobie jako kobiecie
nie o mimozie czy ważce
uskrzydlonej mglistymi przestrzeniami

o delikatności utkanej nicią
błyszczącą jak jej rzęsy
gęste szumiące trawy przed burzą
okalające jeziora pełne wilgoci

i głębi w której znaki zapytania
nie zahaczają o uczucia
w płytkiej odpowiedzi

pozostają w pamięci jak puenta

czwartek, 3 sierpnia 2017



złudzenie

jeśli zdarzysz się tylko raz
choćbyś był motylem
na chwilę ubarwisz mi świat
i oczy zapatrzysz
zachwycisz
zadziwisz
pozostaniesz jedynie zdarzeniem
kolorowym omamem
ulotnością
anemią myśli – migotaniem
bezszelestnym skrzydeł
graniem – marzeniem nie
staniesz się wspomnieniem
nie będziesz moim

opowiadaniem

wtorek, 1 sierpnia 2017




a to mój wiersz , który został wyróżniony przez Jury ...

Łódź fabryczna  Łódź liryczna

na początek były cztery perony
jak strony świata
i pociąg
do pisania
do snucia
tkania włókien
wielowątkowych myśli
niczym akrobacji
(wtedy śni się kolorowy
cyrk jak u chagalla
albo niebo zakochanych)

obrazy pełne barw
fabryka biała
obiecana ziemia
manufaktura – poezja
wtóruje przeszłości
domek tkacza
trzy misie
domek papiernika
bez cienia wątpienia
przyszłości nie szkodzi
nie odchodzi bowiem
ochota by przejść się piotrkowską

i zachłysnąć  historią
kultur wielu…

polską
niemiecką
żydowską

Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie 2026