sobota, 28 października 2017

napięcie

muszę mieć temat
nie piszę wiersza
z chmur ani bez
ani też nie znam
żadnej pani pana
dla którego warto
by składać słowa
albo rozrzucać
jak na wietrze
włosy złotosiwe
treściwe sploty
myśli rzadkich
w nich odnaleźć
puentę
najdłuższą cięciwę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Recenzja Renaty Adamskiej- Garbowskiej dot.tomu wierszy "Brzemienne obłoki"

Podróż w głąb nie tylko siebie z „Brzemiennymi obłokami” Ireny Tetlak… No tak. W sumie trochę przypuszczałam, że tak właśnie będzie. Z ks...