środa, 25 lutego 2026

 

przerwanie milczenia

 

po obu stronach przestrzeni

czaił się obezwładniający mrok

 

każdy krok niepewność jutra

emocje zamyka spojrzeniem

 

w kamiennym uścisku myśli

twierdza lęku w obelisku ciała

 

w porę obok ktoś bliski

i drżenie warg w niepewnym uśmiechu

 

zdemaskowany pozorny spokój

pojedyncze słowa powoli chłoną

 

strumienie światła

 

 

przekaz

 

przestajemy rozumieć

się nawzajem

proste wyrazy

zwyczajne słowa

podlegają penetracji

ocenie

interpretacji

wartościowaniu

subiektywnej degustacji

po której czasami tylko

rzygać się chce

w zderzeniu z ekranem

na który ktoś rzuca tekst

bez obrazków

bez głosu

pozostaje bez echa wiadomość

zestawiona w kombinacje

kilku lub kilkunastu liter

wariacja lepsza niż puzzle

prosty przekaz

ale my dodajemy emocje

przestawiamy zawartość

szukamy drugiego dna

sedna

dokładamy złe intencje

gubimy ciąg myślowy

wyręczamy wreszcie autora

i zastanawiamy się

co miał na myśli…

prosto w oczy bez słowa

poszło by nam łatwiej

  przerwanie milczenia   po obu stronach przestrzeni czaił się obezwładniający mrok   każdy krok niepewność jutra emocje zamyk...